Szukasz słów „marihuana” i „cannabis” na Twitterze? Możesz dostać bana

Twitter – jak pewnie wiecie – to popularna platforma społecznościowa, która jest w Polsce szczególnie popularna pośród polityków. Jednak nie z tego powodu o niej piszemy. Twitter rozpoczął właśnie cenzurowanie poszukiwanie fraz „marihuana” i „cannabis”, pomimo, że poszukiwanie „opioidów” na Twitterze jest w porządku.

To bardzo dziwna decyzja ze stron właścicieli serwisu, który bez ostrzeżenia założył całkiem niedawno filtry, które zostały automatycznie włączona dla wszystkich użytkowników, a możliwość ich wyłączenia została ukryta. Oznacza to, że nie tylko możemy dostać bana za wpisywanie takich fraz, ale ich nie wyszukamy.

Na problem uwagę zwróciła organizacja Marijuana Majority, która zauważyła, że ponad połowa stanów w Stanach Zjednoczonych umożliwia stosowanie medycznej marihuany, a coraz większa liczba stanów przyjmuje pełną legalizację marihuany. Ten sam proceder dzieje się też w innych miejscach na świecie. W związku z tym, wystosowano petycję do władz serwisu o usunięcie filtra, który uniemożliwia teraz komunikację zwolenników marihuany z całego świata.

Dodaj komentarz