Poradnik Growera: Podlewanie, nawożenie i flushing

Podlewanie

Ogólna zasada jest bardzo prosta, jeśli po wsadzeniu palca do ziemi na głębokość około 2 centymetrów ziemia będzie sucha to należy podlać roślinę. Podlewamy powoli i tak długo, aż do podstawki zacznie cieknąć woda. Jeśli przytrafi nam się przesuszyć roślinę to podlewamy dwa dni pod rząd, ponieważ sucha ziemia nie wchłonie tak szybko wody przy jednokrotnym podlaniu.

W pierwszym tygodniu od zasiania nasionek do dużych donic zazwyczaj nie ma potrzeby podlewania, ponieważ małe roślinki nie wyparowują jej tak wiele przez listki, zmieni się to jednak dość szybko już za 3 tygodnie, gdzie podlewać będzie trzeba nawet codziennie, dlatego nie trzymaj się sztywnych zasad tylko sprawdzaj za każdym razem palcem.

Nie jest w cale tak łatwo przelać lub wysuszyć marihuanę, to niezwykle silna roślina, niemniej jednak przelanie jest bardziej niebezpieczne niż przesuszenie. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że pozostawiona na tydzień bez podlewania roślina, która pod koniec zmieniła kolor z zielonego na żółty bardzo szybko odżyła po podlaniu, dlatego jeśli musisz wyjechać na kilka dni to podlej mocno i się nie przejmuj.

Ważnym elementem jest PH wody, który powinien wynosić około 6,5. Zazwyczaj wystarczy skorzystać z dzbanków do filtrowania wody, aby nadać jej odpowiednie PH. Jeśli jednak pomimo wszystko PH gleby będzie zbyt niskie to warto wysypać na jej powierzchni kredę, która podniesie PH. Kredę kupimy w każdym ogrodniczym za kilka złotych.

Nawożenie

Przez pierwsze 2 tygodnie nie nawozimy roślin, ponieważ odpowiednia ilość nawozu jest już w glebie, następnie w trzecim tygodniu podlewamy z połową dawki nawozu, a w kolejnych już normalnie. Trzymamy się ściśle dawkowania na opakowaniu.

Jednocześnie znowu z mojego doświadczenia wynika, że przenawożenie nie jest tak niebezpieczne jak na wielu forach piszą, ale także nie daje większych plonów.

Do momentu pierwszych kwiatów (można tydzień później) podlewamy nawozem do fazy wegetatywnej, a następnie przechodzimy na nawóz do kwitnienia, który nie zawiera tak dużych dawek azotu, który jest potrzebny przy rośnięciu.

Tak jak pisałem przy podlewaniu, jeśli PH ziemi jest zbyt niskie to podniesiemy je wysypując na jej powierzchni kredę. PH mierzymy na wiele sposobów, od razu odradzam mechaniczne miarki za 20 złotych na allegro – nie działają. Należy wydać około 40 złotych na profesjonalny ph-metr w formie płynu, który zmieni kolor po kontakcie z ziemią i wskaże nam tym samym jej PH.

Flushing

Tydzień przed planowanymi zbiorami zaprzestajemy dodawania nawozu i podlewamy wyłącznie czystą wodą. Dzięki temu roślina zużyje najpierw zapasy mikro i makro składników z ziemi, a następnie z liści i kwiatów, dzięki temu susz kwiatów będzie miał lepszy smak i będzie zdrowszy.

Dodaj komentarz