Palę marihuanę ze swoimi dziećmi – ekstrawagancki miliarder o konopiach

0

Richard Branson – znany miliard oraz twórca przynoszącej ogromne zyski grupy Virgin wzbudził kontrowersje swoją wypowiedzią. Z racji ogromnego autorytetu w dziedzinie finansów i zarządzania 66 letni Richard zapraszany jest na różnorodne spotkania poświęcone młodym przedsiębiorcom. Na ostatnim z spotkaniu Richard udzielił się nie tylko w sprawach prowadzenia biznesu.

Zebranie w McCormick Place

Pod koniec sierpnia zostało zorganizowane spotkanie młodych przedsiębiorców w Chicago, a dokładniej w McCormick Place. Podczas swojego występu Richard pokusił się o przekazanie małej rady odnośnie palenia skrętów. Kulminacyjnym momentem okazała się chwila, w której Stephen Kelly piastująca stanowisko dyrektora generalnego firmy Sage zadała pytanie odnośnie tego jakich wartości nauczył Richard swoje dzieci. Richard odpowiedział „Jeśli chcą spalić jointa, zrób to razem z nimi. Nie pozwól, aby ukradkiem zrobili to na własną rękę.” Branson wraz z 1000 innych wpływowych postaci ze świata biznesu np. Warren Buffett Bernie Sanders napisał oficjalny list do ONZ odnośnie wprowadzenia zmian w polityce narkotykowej. Twórca grupy Virgin swoje uczestnictwo w petycji komentuje tymi słowami „Jako zagorzały krytyk nieudanej, globalnej wojny z narkotykami, zawsze chętnie uczę się z tych miejsc, które miały na tyle odwagi, aby eksperymentować z różnymi podejściami do polityki narkotykowej.”

Słuszna postawa czy zagranie pod publikę?

Branson od lat zasiada  Global Drug Commission i nie kryje się z liberalną postawą do sięgania po marihuanę. W 2007 Richard oficjalnie powiedział, że podczas pobytu w Australii z synem sięgał po konopie. „Spędziliśmy kilka nocy, podczas których śmialiśmy się przez 8 godzin” następnie dodaje „Nie sądzę, że okazyjne palenie spliffa było czymś złym. Wolałbym żeby mój syn zrobił to przede mną niż za zamkniętymi drzwiami.” Czy Richard ma rację? Zdania są podzielone, jednakże konopie indyjskie odznaczają się o wiele mniejszym odsetkiem uzależnionych osób niż łatwo dostępny tytoń czy alkohol. W mniej konserwatywnych państwach np. Holandia czy USA marihuana przestaje być tematem tabu, a częścią zwyczajnego życia.

About Author

Skomentuj

Skomentuj przez FB

komentarzy