Marihuana lecznicza na Wall Street? Pomysł na duże pieniądze?

0

Jak wynika z raportu o perspektywach biznesowych związanych z konopią indyjską, opracowanego przez Amerykański bank Merrill Lynch, giełda na Wall Street zaczyna powoli przekonywać się do tego biznesu. Czy to oznacza, że przemysł konopny może wejść na giełdę?

Wszystko wskazuje na to, że tak, jednak nie musi być to szybkie i proste. Autorzy raportu twierdzą, że minie jeszcze sporo czasu, zanim przemysł marihuany medycznej zajmie miejsce obok innych gałęzi gospodarki Stanów Zjednoczonych.
Przypomnijmy, że 2 lata temu, medyczna marihuana została w USA okrzyknięta najszybciej rozwijającą się gałęzią przemysłu, która przyniosła aż 2,7 mld USD przychodu. Wygląda na to, że w 2015 liczby będą jeszcze wyższe. Analitycy szacują, że do końca 2020 roku przychody sięgną aż 35 mld USD. Ta kwota rośnie proporcjonalnie do odkrywania nowych zastosowań marihuany w medycynie. Istnieją już kliniczne badania, które potwierdzają skuteczność leczenia konopią indyjską przy objawach schizofrenii, cukrzycy, a nawet raka. A to nie wszystko, naukowcy stale wynajdują nowe zastosowania.
Czy można już na tym zarobić? Można na przykład wykupić akcje firmy farmaceutycznej, która zajmuje się badaniami nad leczniczą marihuaną. Nic tylko czekać, aż wprowadzi na rynek lek oparty o konopie indyjskie. Trzeba jednak pamiętać, że przychody danej spółki są zależne od tego, czy lek zostanie dopuszczony do sprzedaży przez FDA (Federalny Urząd Żywności i Leków), która jak dotąd oficjalnie nie przyznała marihuanie żadnych medycznych właściwości.

Na razie jedynie kilka, z tych większych, amerykańskich film jawnie wsparło przemysł konopny, a ich dochody są na razie względnie niskie w porównaniu z innymi biznesami. Sytuacja się nie zmieni dopóki wszystkie agencje rządowe w USA nie przyjmą faktu o leczniczym działaniu konopi. To samo tyczy się regulacji prawnych.

Źródło: Business Insider

About Author

Skomentuj

Skomentuj przez FB

komentarzy