Kiełkowanie nasion marihuany – wszystkie sposoby

0

Czego potrzebują nasiona żeby wykiełkować? Przede wszystkim wilgoci i odpowiedniej temperatury – ok 25 stopni Celsjusza.

Nasiona marihuany puszczają kiełek zazwyczaj po 1-3 dniach jeżeli warunki są optymalne.

Informacje podane niżej bazują na zaleceniach uzyskanych od producentów nasion i informacji podanych w uznanych książkach o uprawie marihuany.

Jakie metody kiełkowania opiszemy?

  1. Kiełkowanie na ręcznikach papierowych – najpopularniejsza i bardzo skuteczna metoda
  2. Kiełkowanie bezpośrednio w ziemi
  3. W kostkach / krążkach do kiełkowania (organiczne kostki Easy Plug, krążki torfowe Jiffy i kostki z wełny mineralnej)

 

Moczenie nasion przed kiełkowaniem?

Wiele osób sugeruje żeby przed kiełkowaniem nasiona wrzucić do szklanki z wodą, niektórzy mówią żeby je zostawić na kilka godzin, inni nawet na 24h.

Zazwyczaj jest to nie tylko zbędny krok ale również szkodliwy ponieważ świeże nasiona mają zdrowy embrion i komórki pełne wody. Zamoczenie świeżych, zdrowych nasion zwiększa ich szanse na zgnicie ponieważ powoduje że komórki pęcznieją co utrudnia dostęp tlenu, można powiedzie że się duszą.

Moczenie można zastosować jeżeli wiemy że nasiona nie są świeże, zazwyczaj dobrze to się sprawdza w przypadku nasion, które mają ponad 3 lata.

Moczenie może być też pomocne w przypadku świeżych nasion jeżeli są to czyste, lokalne odmiany z regionu równika czyli np. niektóre odmiany Afrykańskie.

Niezależnie od metody jaką wybierzesz musisz pamiętać że nasiona potrzebują wilgoci, a nie totalnego zamoczenia bo mogą zgnić niezależnie od metody jakiej użyjesz jeżeli przesadzisz z wodą.

 

nasiona marihuany moczenie w wodzie

Nasiona marihuany w szklance wody

 

Która metoda jest najlepsza?

Najwygodniejsza metoda to kiełkowanie bezpośrednio w ziemi, do tego odchodzi ryzyko uszkodzenia nasion przy przenoszeniu z ręczników papierowych do doniczek.

Znowu kiełkując na chusteczkach najtrudniej coś popsuć i jest to prawdopodobnie najczęściej używana metoda. Skuteczność obu metod jest podobna, w przypadku dobrych nasion i braku błędów i tu i tu wyjdzie ponad 90% nasion.

 

Kiełkowanie na ręcznikach papierowych

Jest to bardzo prosta metoda kiełkowania nasion marihuany, ale może się nie udać jeżeli warunki (temperatura i wilgotność) nie będą stałe.

Aby utrzymać stałe warunki warto ręczniki papierowe szczelnie zamknąć (np. pudełko śniadaniowe).

Umieszczamy 1-2 warstwy ręcznika papierowego w pudełku śniadaniowym, nawilżamy je wodą o temperaturze pokojowej (napełnij szklankę zimną wodą z kranu i odstaw na 1 dzień – odparuje chlor i nabierze temperatury pokojowej, możesz też użyć wody butelkowanej lub przefiltrowanej wody z kranu).

Nawilżamy to znaczy nie wlewamy wody ze szklanki bo naleje nam się za dużo, tylko używamy czegoś co pozwoli nam lekko zwilżyć ręcznik np. dawkując wodę łyżeczką albo spryskiwaczem.

Kładziemy nasiona, przykrywamy 1-2 warstwami kolejnego ręcznika papierowego, również lekko go zwilżamy.

Pudełko zamykamy, chowamy do ciemnego miejsca (szuflada, szafa). Temperatura w jakim stoi pudełko powinna wynosić 20-31 stopni Celsjusza, optymalna to ok 25 stopni. Za niska może opóźnić proces kiełkowania, zbyt wysoka spowodować że nasiona zgniją. Jeżeli temperatura w pomieszczeniu nie nadaje się do kiełkowania nasion to można w sklepach ze sprzętem do uprawy roślin (obi, praktiker, growshopy itp. kupić matę grzejącą).

Jeżeli pudełko jest zamknięte to woda nie wyparuje, nie będzie trzeba jej dolewać, warunki będą stałe co jest ważne dla naszych cennych nasion.

Nie zaglądamy do nasion co godzinę, nie grzebiemy, nie dolewamy wody, w skrócie nie męczymy nasion.

Możemy pudełko na chwilę otworzyć 1-2 razy dziennie aby dostarczyć świeżego powietrza.

Po 24-48h możemy sprawdzić jak idzie naszym nasionkom, większość nasion potrzebuje 1-3 dni aby puścić kiełek.

Na zdjęciach jak widać nie miałem pod ręką pudełka żeby zamknąć nasze nasionka ale woreczek strunowy załatwił sprawę.

Kiełki są zdecydowanie za długie bo leżały bez sprawdzania kilka dni, ale jak widać wyszło chyba 100% nasion, po teście zostały wyrzucone więc długość kiełka była bez znaczenia, chodziło tylko o sprawdzenie skuteczności.

 

Nasiona puściły kiełek, co dalej?

Optymalna długość kiełka aby umieścić nasze nasionko w ziemi to ok 6mm, ale nic się nie stanie jak będzie to trochę więcej (nie tyle co na powyższych zdjęciach), ważne jest żeby nie czekać tak długo że kiełek zdąży podrosnąć do kilku centymetrów bo zacznie się zwijać i zmniejszy to szanse na wybicie się z ziemi i przetrwanie.

Nasiona do ziemi wkładamy zawsze kiełkiem w dół, ostrożnie, delikatnie, najlepiej pincetą, czystą, przemytą spirytusem.

Podczas wkładania do ziemi musimy być bardzo delikatni bo możemy uszkodzić nasze nasionko, nie zauważymy tego ale może to skutkować upośledzonym rozwojem.

Jak głęboko? W ziemi robimy wgłębienie na ok 0,5cm, umieszczamy nasionko i delikatnie przysypujemy ziemią.

Ziemię zwilżamy, najlepiej spryskiwaczem bo wlanie strumienia wody może spłukać nasionko w głąb doniczki i przekreślić jego szanse na wybicie się z ziemi. Jeżeli nie masz spryskiwacza to powoli wodę dodawaj łyżeczką, możesz też ziemię nawilżyć przed umieszczeniem w niej nasiona.

Ziemia, tak jak wcześniej ręczniki papierowe powinna być wilgotna a nie totalnie zalana.

Wielu producentów nasion zaleca żeby ziemia nie była zbyt bogata w nawozy i aby przez pierwsze 3-4 tygodnie w ogóle nie używać dodatkowych nawozów – to co jest w ziemi wystarczy.

Kiedy nasze nasionka mogą iść pod lampę?

Niektórzy zalecają aby lampy włączyć gdy tylko kiełek wybije się nad powierzchnię ziemi, inni aby lampy były włączone od momentu włożenia nasion do ziemi ponieważ zapewni to ciepło i nie będziemy musieli non stop obserwować czy kiełek już się wybił.

Co do siły oświetlenia to na sam początek niektórzy zalecają świetlówki, mogą być umieszczone blisko roślin, np. 15-20cm nad roślinami, a gdy rośliny podrosną do 10-15cm to zalecają przeniesienie pod HPS.

Jeżeli nie masz świetlówek to nie problem bo też widzieliśmy że wiele doświadczonych osób od momentu wyjścia z ziemi zaleca od razu użycie lamp HPS.

Po ok 1-2 tygodniach sadzonki będą na tyle silne aby przesadzić je do większych doniczek.

Kiełkowanie bezpośrednio w ziemi

Kiełkowanie w ziemi robi się zazwyczaj w malutkich doniczkach lub tackach do kiełkowania.

Ziemia nie powinna być zbyt bogata w składniki odżywcze, może to być jakiś lekki miks czy specjalna ziemia do kiełkowania. Niektórzy zalecają 1/3 ziemia, 1/3 perlit, 1/3 wermikulit.

Ziemia powinna mieć pH 6.0 – 7.0.

Temperatura powinna optymalnie wynosić 25 stopni, koniecznie nie mniej niż 21.

Nasiona umieszczamy ok 0,5 cm pod ziemią i zasypujemy. Ziemię można delikatnie ugnieść.

Teraz ziemię należy delikatnie podlać, tak jak pisaliśmy wcześniej – zwilżamy, najlepiej spryskiwaczem, nie zalewamy strumieniem wody bo może spłukać nasionko w głąb doniczki i przekreślić jego szanse na wybicie się z ziemi.

Ziemia ma być wilgotna, nie kompletnie mokra.

Doniczki zakrywamy folią spożywczą lub wkładamy do mini szklarni/propagatora. Gdy na powierzchnię ziemi (zazwyczaj 1-10 dni) wybije się pierwszy listek wtedy ściągamy folię.

Regularnie ale delikatnie podlewamy ziemię lub nawilżamy spryskiwaczem, ale tylko wtedy gdy wierzchnia warstwa ziemi jest sucha. Pamiętaj że korzenie rozwijają się w poszukiwaniu wody, dlatego doniczki nie mogą być kompletnie mokre non stop.

Co do oświetlenia to tak samo jak opisaliśmy wcześniej w „Kiedy nasze nasionka mogą iść pod lampę?”

Bezpośrednio w ziemi również wyszło 100%

 

Kiełkowanie w kostkach Easy Plug, kostkach z wełny mineralnej i krążkach torfowych Jiffy

Aby test był kompletny sprawdziłem jeszcze kostki do kiełkowania Easy Plug, które polecono mi w growshopie, są zrobione z materii organicznej, a więc zdrowe dla środowiska, producent twierdzi że pH jest optymalne, sprzedawca w growshopie mówi że ludzie sobie chwalą więc czemu nie.

Easy Plug dobrze utrzymują wilgotność i okazały się bardzo skuteczne, na 12 kostek wykiełkowało 11 nasion.

Jiffy i wełna mineralna

Kiełkowanie na kostkach Jiffy z tego co widzę jest często odradzane ponieważ ich pH nie jest optymalne dla konopi, chyba że kostki mają dodatek zwiększający pH. Większość osób uzyskuje mieszane efekty więc nie jest to coś co warto stosować, chyba że masz pewność co do ich pH.

W teście wyszło 6 z 9, jeden jeszcze próbuje, ale to i tak niska skuteczność.

Kiełkowanie na kostkach z wełny mineralnej – skuteczne – wyszło 100% czyli 6 na 6 nasion, ale wełna mineralna jest szkodliwa dla środowiska więc polecamy ziemię lub kostki Easy Plug (i ich odpowiedniki).

Kostki z wełny i tak zazwyczaj stosuje się ją jedynie w przypadku ukorzeniania klonów gdzie sprawdzają się doskonale.

 

Przesadzamy do większych doniczek.

Po ok 1-2 tygodniach nasze małe sadzonki są gotowe aby trafić do większych doniczek.

Zazwyczaj zaleca się doniczki ok 4-5L dla fazy wzrostu (wegetacji) – lampy włączone 18-20h/dobę przez 4 tygodnie, potem przesadzamy do doniczek 10-15L i zmieniamy oświetlenie na 12h/dobę aby rozpocząć fazę kwitnienia.

W przypadku roślin kwitnących automatycznie zaleca się po wykiełkowaniu umieścić nasiona w doniczkach w których spędzą resztę życia, czyli bez przesadzania z mniejszych do większych. Dla automatów typowe zalecenia to 7-11L.

Nie ma jednej, jedynej metody uprawy, najlepszej ilości roślin na metr kwadratowy i najlepszej pojemności doniczek. Każdy ma swoje preferencje dlatego znajdziesz zalecenia od 4 roślin na metr kwadratowy po 25 roślin na metr kwadratowy, tak samo znajdziesz zalecenia aby stosować doniczki od kilku litrów po kilkadziesiąt – z czasem sam przekonasz się jakie parametry są dla Ciebie najwygodniejsze i najbardziej skuteczne.

Kiełkowanie nasion marihuany, przeznaczonych na świeże powietrze (outdoor)

Czy są jakieś różnice jeżeli nasze nasionka mają trafić na łono natury zamiast do namiotu ze sztucznym oświetleniem?

Jedyne zalecenia jakie znalazłem specjalnie dla roślin outdoorowych to aby przez pierwsze 30 dni potrzymać je pod sztucznym oświetleniem i żeby lampy były włączone 12h na dobę, potem potrzymać je jeszcze trochę pod lampami włączonymi przez 16h na dobę.

Napiszcie w komentarzach czy Wy macie jakieś zalecenia gdy nasiona idą na outdoor?

Jest to zalecenie z książki Marihuana Horticulture Fundamentals – możesz kupić klikając w okładkę

Marijuana Horticulture Fundamentals

Marijuana Horticulture Fundamentals

 

Propagatory, szklarnie

Młode roślinki nie powinny być szczelnie zamknięte, wiele osób myśli że konopie potrzebują wysokiej wilgotności, ale tak naprawdę do kiełkowania i młodych roślin ważna jest wilgotność podłoża, a wilgotność powietrza może spokojnie być utrzymana poniżej 50%, dzięki temu unikniesz rozwoju grzybów więc zamykanie młodych roślin w mini szklarniach/propagatorach nie jest najlepszym pomysłem.

Na zdjęciach naszego testu kiełkowania widać że mamy je zamknięte w pudełkach i propagatorze – ale tylko i wyłącznie aby utrzymać stałą wilgotność gleby/kostek/krążków. Gdy tylko wyjdzie pierwszy listek to odkrywamy nasze młode roślinki. Jak nie masz wolnego pudełka, mini szklarni itp. to możesz po prostu doniczki nakryć folią spożywczą – tak zaleca np. Dutch Passion.

Do testów zostały użyte nasiona Auto Purple Afghan

 

About Author

Tomek z HolenderskiSkun.pl gdzie kupisz świeże i sprawdzone feminizowane nasiona marihuany. Sprawdź też nasz instagram @holenderskiskun.pl

Skomentuj

Skomentuj przez FB

komentarzy