Czy Donald Trump jest przeciwko marihuanie?

0

To gorący temat. Marihuana w Stanach Zjednoczonych miała się bardzo dobrze za kadencji Baracka Obamy i wszyscy obawiali się, że nowy prezydent zmieni zdanie. Teraz już jasne jest to, że na fotelu prezydenckim zasiądzie Trump, któremu zdecydowanie bliżej do konserwatystów. Czy nowy prezydent zmieni przepisy prawne? Czy spowolni to światową globalizację?

Przypomnijmy, że marihuana do celów rekreacyjnych do wczoraj była legalna w czterech stanach. W tym miesiącu kolejne cztery stany dołączyły do listy, z kolei inne cztery stany zalegalizowały używanie marihuany do celów medycznych.

Co na to Donald Trup? Wiemy, że w przeszłości obecny prezydent był przychylny, ale nigdy nie opowiedział się za legalizacją. Nigdy nie pochwalił też z tego powodu żadnego stanu, przez co można wnioskować, że Trump ma raczej obojętny stosunek do konopi indyjskich. To zdaje się potwierdzać cytat:

“Jeśli chodzi o legalizację marihuany, uważam, że powinno to być sprawą danego stanu”.

Oznacza to, że wszystko raczej zostanie po staremu, a Trump zostawia kwestie dalszej legalizacji władzom odpowiednich stanów.

“Znam ludzi, którzy mają poważne problemy zdrowotne, a medyczna marihuana na prawdę im pomogła”

dodaje Trump. W swojej kampanii prezydenckiej nie wspomniał jednak o niej ani słowem.

Możemy jednak wrócić do słów Trumpa sprzed prawe 30 lat. W jednym z luźniejszych wywiadów stwierdził, że w Stanach Zjednoczonych powinny być legalne narkotyki, aby odebrać zyski przestępcom. Trudno jednak traktować te słowa poważnie. Oznaczałoby to bowiem, że Trump chciałby legalizacji również heroiny oraz kokainy, a przecież nie o to chodzi.

About Author

Skomentuj

Skomentuj przez FB

komentarzy