Czy w Polsce coś się w końcu zmienia? Marihuanie przygląda się podkomisja

0

Podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, powołano specjalną podkomisję, która ma bliżej przyjrzeć się marihuanie i zastanowić się nad legalizacją. która zajmie się projektem ustawy o legalizacji medycznej marihuany. Projekt został przygotowany przez Piotra „Liroya” Marca, z ruchu Kukiz’15. Jakżeby inaczej?

O projekcie jest głośno od początku roku. Debaty trwają od lutego tego roku. Zdaniem pomysłodawcy projektu trwa to o wiele za długo. Ale coś się w sprawie ruszyło. Wreszcie powołano odpowiedni organ, który zajmie się sprawą. Mimo tego, Liroy wciąż jest bardzo niezadowolony i stwierdził, że to jeszcze bardziej wydłuży legalizację.

Przed nowo powołaną komisją trudne zadanie. Ma zając się między innymi uregulowaniem wszystkich przepisów i luk w prawie, a tych jak wiadomo, jest niemało. Co by jednak nie mówił Marzec, sprawa wygląda bardzo ciekawie i daje nadzieje na lepszą przyszłość. Komisja złożona z dziewięciu osób ma skończyć prace jeszcze w listopadzie. Dzięki temu projekt legalizujący medyczną marihuanę będzie mógł wejść w życie już w styczniu 2017 roku.

Projekt ustawy przewiduje, że po uzyskaniu zezwolenia wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego, pacjent mógłby samodzielnie uprawiać marihuanę do celów medycznych, jednak powierzchnia uprawy i ilość zbiorów nie mogłaby przekraczać zapotrzebowania na 120 dni terapii. Innymi słowy, recepty otrzymają Ci pacjenci, u których stwierdzono, że kuracja lekami jest nieskuteczna, a tradycyjna medycyna nie możliwości poprawienia ich stanu zdrowia. Cóż, dobre i to.

Potwierdza to też po raz kolejny tezę, która mówi o tym, że politycy są jak chorągiewki. Jeszcze niedawno minister zdrowia Konstanty Radziwiłł twierdził, że „medyczna” marihuana nie istnieje i jest to tylko sprytne usprawiedliwienie narkomanii.

About Author

Skomentuj

Skomentuj przez FB

komentarzy