Bogowie, zioło, uczeni

0

Marihuana była znana w starożytności, a nawet w czasach przedhistorycznych. Kiedy rodziły się pierwsze cywilizacje prawdopodobnie umiano już stosować marihuanę jako lekarstwo oraz konopie włókniste do wyrobu sznurów i tekstyliów. Coraz częściej odkrycia archeologiczne potwierdzają, że tę niezwykłą roślinę znali już nasi dalecy przodkowie.

Lekarstwo chińskiego cesarza
To właśnie w Chinach odnotowano pierwsze medyczne użycie marihuany przez cesarza Szen Nung. Władca odnotował zbawienne działanie zioła na bóle reumatyczne. Nic dziwnego, że w pozostałościach chińskich grobów sprzed 2500 lat znajdujemy resztki tej niezwykłej rośliny. Niedawno odkryto grób mężczyzny o kaukazkich rysach, którego ciało przykryte było trzynastoma roślinami. Znalezisko, którego dokonał chiński naukowiec Hongen Jiang, jest datowane na ok. 2500 lat. Jest to pierwsze odkrycie grobu, w którym umieszczono całe rośliny konopi. Grób należy do starożytnej kultury Gushi, która jest znana jako najstarsza udokumentowana kultura, w której używano konopi do celów leczniczych i rytualnych. Oprócz najnowszego odkrycia znany jest również grób szamana z tego samego terenu i mniej więcej z tego samego czasu. W grobie znajdowała się misa z 789 gramami suszu zawierającego THC.

Scytowie używali bonga?
Inne odkrycia archeologiczne wskazują na to, że również Scytowie wykorzystywali konopie, nie tylko do robienia sznurków czy ubrań. Na Kaukazie w południowej części Rosji odkryto w 2013 roku skarbiec. Najciekawszymi z przedmiotów w nim znalezionych okazały się „bonga” z litego złota, których Scytowie używali do palenia konopi i opium.
Zarówno mieszkańcy północnych Chin sprzed 2500 lat jak i Scytowie należeli do ludów indoeuropejskich, do których należą również Słowianie. Czy możliwe, że również starożytni Słowianie znali dobroczynne działanie konopi? Z pewnością uprawiali tę roślinę, wyrabiali z niej włókno na sznurki i tkaniny. Samo słowo konopie jest bardzo stare i powtarza się w językach semickich, indoeuropejskich czy ugro-fińskich na obszarze całej Europy i Azji Zachodniej. Dlatego można przypuszczać, że nasi przodkowie rzeczywiście wiedzieli jak wykorzystać zioło na różne sposoby.

Marihuana w zapiskach starożytnych
Odkrycia archeologiczne idą w parze z zapiskami historycznymi i legendami. Wspomnieliśmy już o cesarzu Szen Nung, który leczył konopiami bóle reumatyczne. Warto przypomnieć też zapis Herodota – greckiego podróżnika i historyka, który mówił o odurzaniu się przez Scytów dymem z konopi. To dobrze współgra ze znaleziskami z Kaukazu. Kto jeszcze używał konopi w celach leczniczych? Praktycznie na każdym kontynencie, na który dotarły konopie natychmiast wykorzystywano je jako roślinę przemysłową i leczniczą. Jedna z pierwszych badaczek roli konopi w kulturze, polska autorka żydowskiego pochodzenia – Sara Benetowa – wskazywała na powszechne zażywanie konopi jako środka odurzającego niemal w całej Afryce. Ta sama autorka stwierdziła też, że to ludy semickie jako pierwsze stosowały i rozpowszechniły konopie, a Jezus prawdopodobnie leczył ludzi za pomocą tej rośliny. Dziś trudno powiedzieć kto był pierwszym użytkownikiem konopi jako lekarstwa i środka odurzającego. Z pewnością dokonało się to dawniej niż w czasach biblijnego Izraela. W czasach Mojżesza (jeżeli przyjmiemy, że jest postacią historyczną, żyjącą około XIII wieku p.n.e.) cannabis była już znana od Europy po Chiny.
Podbój Nowego Świata
Wraz z przybyciem kolonizatorów i sprowadzeniem niewolników z Afryki do Nowego Świata, między XV a XVII wiekiem, konopie stały się również tutaj dość popularną używką. Stosowali ją nie tylko nowi mieszkańcy Jamajki. Wiadomo, że palił ją Thomas Jefferson – jeden z Ojców Założycieli USA. Właśnie nowa nazwa, z Nowego Świata przyjęła się jako najbardziej popularne miano używki. Marihuana to słowo wymyślone na początku XX wieku przez Meksykanów. Robotnicy meksykańscy przynieśli je ze sobą do USA.

Odkrycia archeologiczne pokazują, że palenie i w ogóle zażywanie marihuany nie jest niczym nowym. Jako lekarstwo roślina sprawdziła się w wielu kulturach i epokach. Nie miała żadnego negatywnego wpływu na rozwój cywilizacji, a z pewnością niejeden pobudzony przez kanabinoidy umysł stworzył dzieła należące dziś do światowego dziedzictwa kultury.

About Author

Skomentuj

Skomentuj przez FB

komentarzy