Marihuana o niskim stężeniu THC sprzedaje się jak świeże bułeczki!

0

Kto by się spodziewał? Marihuana o niskim stężeniu THC sprzedaje się rewelacyjnie. Chyba to najlepszy dowód na to, że większość jej użytkowników zażywa ją świadomie, co oznacza, że nie chodzi im jedynie o ujaranie. Takie informacje napływają do nas ze Szwajcarii.

Tamtejsi przedsiębiorcy mają spore nadzieje na zyski ze sprzedaży konopi. Po sześciu latach od legalizacji marihuany o niskim stężeniu THC, przemysł legalnej marihuany nagle rozkwitł. Przypominamy, że marihuana została tam zalegalizowana w 2011 roku, co sprawiło, że osoby pełnoletnie mogły kupować marihuanę na własny użytek. Początkowo szkopułem było to, że do sprzedaży dopuszczano marihuanę o stężeniu THC w wysokości 1%.

Początkowo sprzedaż nie szła za dobrze. Wszystko zaczęło się stopniowo w ubiegłym roku, a potem nagle zaczęło szalenie wzrastać w grudniu 2016. Agenci celni twierdzą, że liczba zarejestrowanych sprzedawców detalicznych konopi o niskim stężeniu THC wzrosła tylko kilku do aż 140. Nie byłoby ich oczywiście bez zysków. A te są i stale się zwiększają! Specjaliści szacują, że do końca roku sprzedaż ma sięgnąć nawet 30 milionów dolarów.

Hurtownia KannaSwiss, która dostarcza sklepom marihuanę o niskim stężeniu THC, zwiększyła czterokrotnie swój personel, jednak jej szef twierdzi, że firma nadal nie może nadążyć z zamówieniami.

Teraz można się zastanawiać. Czy Szwajcarzy w końcu – po 6 latach – przekonali się do marihuany o niskim stężeniu THC, czy po prostu zaczynają ją kupować z braku mocniejszej alternatywy? Trudno ocenić, nie miej jednak, taka sytuacja cieszy! Tym bardziej, że Europa wciąż konserwatywnie podchodzi do marihuany a nawet jeśli jakiś kraj zrobi krok do przodu, jest o co najmniej dziwny. Chodzi nam tutaj na przykład o Holandie, która znana jest z wolności i marihuany, a jak się okazuje, wolną ją palić w tak zwanych coffee shopach, ale sprzedaż i kupno wciąż są zakazane.
Kilka innych krajów zmieniło prawo dotyczące marihuany, aby zmniejszyć kary za jej posiadanie. W Czechach i kilku innych krajach dozwolone jest posiadanie niewielkich ilości marihuany, ale Szwajcaria jest pierwszym europejskim krajem, który w pełni odkrył potencjał sprzedaży „słabej” marihuany i opodatkował ją.

Szwajcarski eksperyment z legalizacją marihuany o niskim stężeniu THC ma swoje podstawy w Stanach Zjednoczonych, gdzie kilka stanów zalegalizowało już marihuanę do celów rekreacyjnych.

About Author

Skomentuj

Skomentuj przez FB

komentarzy