Francja: będzie nowy prezydent, będzie legalizacja

0

Legalizacja marihuany jest kwestią, która zazwyczaj dzieli wiele osób w trakcie kampanii wyborczych. Tak jak teraz we Francji. Do wyborów zostało co prawda jeszcze osiem miesięcy, ale już widać, że nowy kandydat ma zupełnie odmienne zdanie na temat marihuany.

Właśnie ta kwestia może zdecydować o wyborze nowego prezydenta Francji. Benoit Hamon mówi, że chce zalegalizować marihuanę, jeśli zostanie wybrana na prezydenta. Jego zdaniem legalizacja spowoduje usunięcie szarej strefy, przy jednoczesnym ograniczeniu przemocy i wygenerowaniu nowych miejsc pracy. Kandydat bardzo często przywołuje przy tym przykład Kolorado. Dodatkowo jest zdania, że jeżeli marihuana stanie się legalna, odciąży to policję, która nie będzie już musiała ściągać palaczy i będzie mogła skupić się na ściganiu prawdziwych przestępców.

Ustawodawstwo europejskie zabrania spożywania środków odurzających, chociaż kraje mogą same zdecydować, czy zakazywać ich stosowania. Jeśli nowy prezydent dojdzie do władza, może być tak, że marihuana we Francji zostanie całkowicie zdekryminalizowana. Dekryminalizacja z kolei oznacza, że używanie lub posiadanie marihuany nie będzie przestępstwem, ale produkcja i komercjalizacja zostaje wciąż nielegalna, podobnie jak w Holandii. To co innego niż pełna legalizacja.

Legalizacja sprawia, że marihuana jest na tym samym poziomie co tytoń. Produkcja i dystrybucja jest kontrolowana przez państwo, a hodowla i sprzedaż na własną rękę pozostaje nielegalna, dzięki czemu marihuana zaczyna znikać z czarnego rynku. Legalizacja utrudnia młodzieży zakup marihuany, ponieważ można ją kupić tylko w autoryzowanych sklepach lub aptekach.

Warto wiedzieć, że do tej pory żaden z krajów należących do Unii Europejskiej nie zalegalizował w pełni marihuany. Jednak Hiszpania, Niemcy, Portugalia i między innymi Holandia wprowadziły prawo, według którego stosowanie i sprzedaż małych ilości przez specjalne przychodnie i kluby konopne nie jest karana.

Stosunek do marihuany nowego kandydat na prezydenta może dać mu zwycięstwo. Aktualny prezydent jest przeciwny dekryminalizacji raz legalizacji. A ponad 80% Francuzów uważa, że obecne przepisy są jednymi z najbardziej represyjnych w Europie i są nieskuteczne. Z koli aż połowa Francuzów popiera legalizację marihuany w pewnym stopniu i chcą oni zobaczyć jak kwestia legalizacji zostanie rozwiązana podczas tegorocznej kampanii prezydenckiej.

Co ciekawe, nie tylko Benoit Hamon, który jest aktualnie na prowadzeniu popiera legalizację. Pięć z siedmiu lewicowych kandydatów na prezydenta Francji popiera marihuanę. Wśród najgłośniejszych w debacie są Benoît Hamon z Socialist Party i Nathalie Kosciusko-Morizet z prawicowej Republican Part. Dwóch innych kandydatów Manuel Valls i Arnaud Montebourg, sprzeciwia się liberalizacji prawa. Oznacza to, że niezależnie kto wygra, marihuanę czeka świetlana przyszłość nawet w Europie.

About Author

Skomentuj

Skomentuj przez FB

komentarzy